KRONIKA ŻYWEGO KOŚCIOŁA
numer 11 – wrzesień 2009 roku
Poprzedni numer Kroniki Żywego Kościoła zakończyłem zachętą i zaproszeniem do udziału w Pielgrzymce Ruchu Światło-Życie do Warszawy. Zanim jednak napiszę o Pielgrzymce muszę przynajmniej wspomnieć o kilku wyprawach i spotkaniach majowych AD 2009, które poprzedziły czas Pielgrzymki Ruchu do Warszawy.
SŁOWACJA
Najpierw, na początku maja, miałem okazję włączyć się w dziękczynienie zanoszone przez członków Ruchu Światło-Życie na Słowacji za trzydzieści lat, które upłynęły od zorganizowania na słowackiej ziemi pierwszych oaz. Było to bardzo wzruszające wydarzenie, kiedy przez chwilę mogłem znaleźć się, wraz ze Słowakami, gdzieś w głębokim lesie, przy leśniczówce, gdzie w największej konspiracji przed komunistyczną czesko-słowacką bezpieką poprowadzono pierwszą oazę na Słowacji. Świadectwa uczestników tamtej oazy uświadomiły wszystkim zgromadzonym nie tylko niezwykłą drogę rozwoju Ruchu Światło-Życie na Słowacji, ale także wielki cud wyzwolenia z dyktatury komunistycznej i wejścia do Unii Europejskiej. Wielki jest Bóg i niezmiernie hojny w łaskach, których nam udziela, ponieważ żaden z uczestników tych pierwszych konspiracyjnych rekolekcji oazowych na Słowacji nie przypuszczał, że tak bardzo zmieni się świat na przestrzeni trzydziestu lat.
DWDD
Po krótkiej radości spotkania z braćmi i siostrami na Słowacji, które miało miejsce w piątek, 8 maja, ruszyłem przez całą Polskę, aż do Wejherowa, aby następnego dnia, w sobotę, 9 maja, wziąć udział w Dniu Wspólnoty Diakonii Diecezjalnych filii pelplińskiej. Było to dobre i cenne spotkanie, które dało mi okazję lepszego poznania problemów tej filii oraz ludzi podejmujących w niej posługi diakonijne. Natomiast w dalszej perspektywie zaowocowało nowymi odpowiedzialnymi za filię pelplińską: moderatorem filialnym został tam ks. Zenon Pipka z archidiecezji gdańskiej, natomiast sekretarką filii Danuta Mielecka z diecezji bydgoskiej.
Następnego dnia skoro świt ruszyłem do Warszawy, aby w gościnnym domu koordynatora Pielgrzymki Ruchu do Warszawy, Marka Seretnego, wziąć udział w jednej z ostatnich narad przedpielgrzymkowych. Po południu spotkałem się z moderatorami i sekretarkami filialnymi, tworzącymi Centralną Diakonię Formacji Diakonii oraz z Kręgiem Centralnym Domowego Kościoła, aby wspólnie przedyskutować kilka ważnych kwestii dotyczących DWDD. Było to bardzo cenne i ważne spotkanie. Mam nadzieję, że przyczyni się ono do jeszcze lepszego kształtu DWDD oraz pracy poszczególnych diakonii w diecezjach.
W kolejnych dniach maja miałem okazję spotkać się jeszcze ze wspólnotami naszego Ruchu, rodzinami i młodzieżą, w Tomaszowie Mazowieckim, na terenie archidiecezji łódzkiej. Mogłem namacalnie zobaczyć, jak ciągle owocuje tam ziarno posiane przez ks. Leopolda Kotwickiego, jednego z wielkich nestorów naszego Ruchu. Tego dnia, późnym wieczorem, udałem się również do Łodzi, aby przez chwilę spotkać się z uczestnikami Diecezjalnej Szkoły Animatora, świętującymi w gościnnych progach parafii, gdzie proboszczem jest ks. Jóżef Caruk, wieloletni moderator Ruchu w archidiecezji łódzkiej.
COM
W końcu nadszedł czas Centralnej Oazy Matki. Jak co roku gorliwie modliliśmy się o zesłanie Ducha Świętego. Błogosławiliśmy nowych animatorów i członków Stowarzyszenia „Diakonia Ruchu Światło-Życie”. Nie zraziły nas niełatwe warunki atmosferyczne, którymi w tych dniach uraczyła nas aura. Trzeba przyznać, iż fakt, że udało nam się przeżyć wieczorną Wigilię Zesłania Ducha Świętego w Wieczerniku Jana Pawła II bez kropli deszczu, trzeba uznać za wielki przejaw łaski Bożej. Być może ten mały cud stał się naszym udziałem za sprawą pięknego świadectwa pani Doroty Seweryn, która pod koniec nieszporów opowiedziała, jak to przed trzydziestu laty powstawał Wieczernik Jana Pawła II, jako owoc modlitwy i zawierzenia Bogu sługi Bożego ks. Blachnickiego. Następnego dnia, na zakończenie Eucharystii w niedzielę Zesłania Ducha Świętego, którą z powodu porannego, zielonoświątkowego deszczu, wyjątkowo sprawowaliśmy w krypcie kościoła Dobrego Pasterza, pozwoliłem sobie stwierdzić, że należy zakładać, iż limit deszczu został wyczerpany w Krościenku podczas COM-u, ponieważ Opatrzność Boża przygotuje nam za sześć dni piękną pogodę na Pielgrzymkę do Warszawy. I tak faktycznie się stało, o czym napiszę niżej! Natomiast w tym miejscu chcę również wspomnieć poniedziałkowe Kolegium Moderatorów, bardzo szczere i głębokie, niemal na kształt narady wojennej przed zbliżającą się bitwą, czyli Pielgrzymką Ruchu. W tym dniu był z nami bp Adam Szal, który w naszym gronie dziękował Bogu za trzydziestolecie od momentu przyjęcia święceń prezbiteratu.
PIELGRZYMKA
Po bardzo chłodnym i deszczowym tygodniu, nadeszła piękna i słoneczna sobota 6 czerwca 2009 roku, przygotowana przez dziewięciomięsięczny czas Modlitewnej Nowenny naszego Ruchu. Dzisiaj, pisząc te słowa w drugiej połowie września, patrzę na Pielgrzymkę Ruchu do Warszawy już z pewnej perspektywy czasowej. Myślę, że było to cenne doświadczenie wspólnej modlitwy o nowe zesłanie Ducha Świętego. Spotkaliśmy się z przedstawicielami innych ruchów i wspólnot. Było nas sporo i co najważniejsze, było to również wydarzenie, w którym wzięli udział: Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik, Sekretarz KEP bp Stanisław Budzik, Nuncjusz Apostolski abp Józef Kowalczyk, Delegat Episkopatu ds. Ruchu Światło-Życie bp Adam Szal oraz Delegat Episkopatu ds. Ruchów katolickich bp Józef Kupny oraz jeszcze spora liczba innych biskupów, m.in. Bp Polowy Wojska Polskiego Tadeusz Płoski i abp Leszek Sławoj Głódź z Gdańska. Obecny był Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej prof. Lech Kaczyński, który w przeddzień Pielgrzymki napisał do naszego Ruchu piękny list oraz Prezydent Miasta Warszawy prof. Hanna Gronkiewicz-Waltz. Słowa wielkiego dziękczynienia wobec Boga i ludzi już wypowiadałem w czerwcowym komunikacie skierowanym do odpowiedzialnych naszego Ruchu i do wielu innych osób. Dziś pozostaje mi napisać, że w moim sercu jest obecne przekonanie, iż w bliższej i dalszej przyszłości będziemy kosztować wielu owoców naszej czerwcowej modlitwy o Ducha Świętego. Przypomina mi o tym również Krzyż, który pozostał po naszej Pielgrzymce, jako znak, który na trwałe wpisał się w krajobraz Warszawy w tak ważnym miejscu, jakim jest Plac Piłsudskiego. Krzyż, który przypomina o nieskończonej miłości Boga do człowieka, a dla nas jest też przypomnieniem, że w tym miejscu dziękowaliśmy za trzydzieści lat jednego z wielkich dzieł sługi Bożego Ojca Franciszka, jakim jest Krucjata Wyzwolenia Człowieka.
UKRAINA
Po Pielgrzymce Ruchu do Warszawy uczestniczyłem w innym, bardzo ważnym wydarzeniu, znakomicie wpisującym się w temat pracy rocznej czyńcie uczniów ze wszystkich narodów. Było nim erygowanie Centrum Ewangelizacji Ruchu Światło-Życie w Gwardijsku, w diecezji kamieniecko-podolskiej na Ukrainie. To centrum jest owocem pracy ks. Jarosława Gąsiorka i pań z INMK, którzy tworzą ludzki fundament Centrum. Pracy i wyzwań przed nimi jest wiele, więc dobrze, że od początku września dołączył do nich ks. Piotr Główka z diecezji warszawsko-praskiej oraz ks. Paweł Rossa z archidiecezji warszawskiej, który powrócił do pracy w diecezji kamienicko-podolskiej po rocznym pobycie w Carlsbergu. Centrum w Gwardijsku zostało oddane Niepokalanej, Matce Kościoła i to jest rzecz niezwykle istotna. Przecież nasz Założyciel ks. Blachnicki oddanie Ruchu Światło-Życie i Centrum w Krościenku Niepokalanej, Matce Kościoła uznawał jako akt konstytutywny. Dlatego należy zakładać, że Ruch Światło-Życie na Ukrainie stoi u progu wielkiego i dynamicznego rozwoju. Potrzeba tam jednak jeszcze więcej gorliwych ewangelizatorów, zarówno duchownych, jak i świeckich, którzy podejmą tam posługę czynienia uczniów. Niech zstąpi Duch Pański i odnawia Ukrainę! Oby znaleźli się uczniowie i uczennice Pana, którzy wielkodusznie powiedzą, na wzór proroków i apostołów: Oto ja, poślij mnie!
ROK KAPŁAŃSKI
W dniu, kiedy dotarliśmy na Ukrainę, 19 czerwca 2009 roku, Ojciec Święty Benedykt XVI ogłosił, w 150 rocznicę śmierci św. Jana Marii Vianney’a, Rok Kapłański. Pomyślałem sobie wówczas, że to wydarzenie jest ważnym sygnałem dla naszego Ruchu, aby szczególną modlitwą otoczyć kapłanów. Z biegiem czasu myśl ta zaowocowała propozycją podjęcia drugiej Modlitewnej Nowenny Miesięcy, tym razem w intencji kapłanów, alumnów oraz o nowe powołania kapłańskie. Modlitwa ta powinna być zanoszona w kontekście trudnej sytuacji Kościoła na całym świecie, gdzie problem braku kapłanów jest coraz bardziej dotkliwy. W Polsce z kolei, gdzie możemy dziękować za liczne powołania, którymi obdarzyła nas Opatrzność Boża w ostatnich latach, trzeba się modlić szczególnie o świętość i gorliwość kapłanów posługujących w polskim Kościele. Trzeba się również modlić o to, aby kapłani chętnie podejmowali posługę we wspólnotach Ruchu Światło-Życie! Szczególnie tam, gdzie nasze wspólnoty borykają się z różnymi trudnościami. Odkrywaliśmy w ubiegłym roku formacyjnym moc i wartość wspólnotowej modlitwy, zanoszonej w naszym Ruchu w związku z przygotowaniami do Pielgrzymki do Warszawy. Kolejna Modlitewna Nowenna Miesięcy również przyniesie obfite owoce! Będzie to przede wszystkim rosnące przekonanie każdego oazowicza, że u podstaw wielkich dzieł zawsze musi znaleźć się wytrwała i ufna modlitwa!
OŻK
Później przyszedł czas wielu wakacyjnych Oaz Żywego Kościoła, wszelkich stopni i typów. Podczas rekolekcji, zarówno dorośli, jak i młodzi, doświadczali duchowej odnowy i wielkiej radości, która płynie z odkrywania piękna życia chrześcijańskiego. W tym roku w Krościenku podczas trzeciego turnusu miało miejsce niezwykłe wydarzenie. Otóż po raz pierwszy w rekolekcjach Oazy Nowego Życia I stopnia wzięło udział czworo Chińczyków. Uczestnicy dnia wspólnoty trzeciego turnusu zgromadzeni w Krościenku, w liczbie blisko trzech tysięcy osób, pod przewodnictwem bpa Wiesława Lechowicza z Tarnowa, przeżyli niezwykle podniosłą chwilę: podczas Eucharystii, celebrowanej w Wieczerniku Jana Pawła II, w roku, którego hasłem są słowa Jezusa Chrystusa czyńcie uczniów ze wszystkich narodów, zabrzmiała Ewangelia w języku chińskim! Chińskimi uczestnikami oazy były trzy osoby świeckie i kapłan, którzy wyjechali z Krościenka z głębokim pragnieniem zainicjowania naszego Ruchu w Chinach. Kiedy czytałem list chińskiego kapłana, w którym dziękował mi za możliwość przeżycia rekolekcji w Krościenku, przypomniałem sobie pewne wydarzenia sprzed mniej więcej roku. Otóż podczas Miesięcznej Szkoły Animatora AD 2008, w ramach tygodnia ewangelizacyjnego, ks. Adam Pradela prezentował uczestnikom MSA filmy przedstawiające niełatwą sytuację chrześcijan w Chinach. Modliliśmy się wówczas, aby słowo Boże przemieniło jak największą liczbę ludzi mieszkających w tym odległym dla nas kraju i prosiliśmy Boga, aby nasz Ruch mógł się przyczynić do czynienia uczniów w Chinach. Mniej więcej pół roku później zadzwonił do mnie ks. Noworolnik, który zapytał: czy nie przyjęlibyście podczas wakacji na oazach kilku Chińczyków?… Czasami odpowiedź na nasze modlitwy przychodzi szybciej niż się spodziewamy! Dlatego wołam z mocą: niech zstąpi Duch Pański na Chiny, Azję i na cały świat!
OPERACJA RZYM
Sierpień był dla mnie przede wszystkim czasem, kiedy przeżywałem z grupą blisko 250 osób Operację Rzym 2009, w trzydziestą rocznicę pierwszej oazy rzymskiej trzeciego stopnia. Był to piękny czas, w którym mogliśmy odkrywać bogactwo Kościoła powszechnego. Równocześnie dawaliśmy świadectwo w Rzymie, choćby poprzez piękne celebracje Eucharystii w rzymskich świątyniach, które koncelebrowało osiemnastu kapłanów, uczestniczących w Operacji Rzym 2009. Bardzo wzruszającym wydarzeniem było dla nas spotkanie z moderatorem pierwszej, historycznej już, rzymskiej Oazy Nowego Życia trzeciego stopnia z 1979 roku, o. Andrzejem Madejem OMI. Dotarł on do Rzymu aż z dalekiego Turkmenistanu. Szczególnie radosnymi chwilami były dla nas dwa spotkania z Ojcem Świętym Benedyktem XVI w Castel Gandolfo. Tym bardziej, że podczas audiencji środowej papież pozdrowił nas po polsku i prosił, byśmy byli wierni charyzmatowi naszego Ruchu. Szczególnie wzruszające chwile wiązały się z nawiedzeniem Monte Cassino, gdzie u grobu św. Benedykta, patrona Europy modliliśmy się o odnowę duchową Europy, a przy grobach polskich żołnierzy uświadomiliśmy sobie, że jako członkowie Krucjaty Wyzwolenia Człowieka nadal mamy do spełnienia wielką misję: walkę o wolność wewnętrzną i wyzwolenie duchowe wielu naszych braci i sióstr w różnych częściach Europy. W dzień Wniebowzięcia NMP wspięliśmy się na górę Mentorella. Znajduje się na niej, na wysokości blisko 1200 m n.p.m., sanktuarium Matki Bożej Łaskawej. W miejscu tym, ukochanym szczególnie i często nawiedzanym przez Jana Pawła II, wyśpiewaliśmy nasze dziękczynienie i uwielbienie wobec Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Uwielbienie to wyśpiewane w majestacie gór, w szczególny sposób pozwoliło nam odkryć piękno modlitwy uwielbienia. Dla uczestników Operacji Rzym 2009, wśród których byli kapłani, osoby konsekrowane, małżonkowie i osoby stanu wolnego, z większości polskich diecezji, rekolekcje te stały się okazją do odkrycia piękna Kościoła oraz poszukiwania w nim własnego miejsca posługi. Osobiście cieszę się, że udowodniliśmy, że można w Rzymie organizować rekolekcje trzeciego stopnia dla większej liczby osób. Być może w przyszłości trzeba będzie sprawę trzeciego stopnia rozwiązać w ten sposób, że po trójce przeżytej w kraju, dopiero wyjeżdża się na rekolekcje rzymskie. Zapewne najbliższa przyszłość przyniesie nam właściwe rozwiązania. W tym miejscu wypowiadam wielkie słowa dziękczynienia Bogu za możliwość zorganizowania Operacji Rzym 2009, niedługo po modlitewnym wołaniu Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi! Tej ziemi!, w roku, w którym prowadzą nas znamienne słowa: czyńcie uczniów ze wszystkich narodów.
KROŚCIENKO
Po zakończeniu Operacji Rzym 2009 dotarłem do Krościenka, gdzie poprowadziłem drugą połowę Miesięcznej Szkoły Animatora 2009. Z nadzieją myślę o kolejnej grupie absolwentów MSA z rocznika 2009. Ich entuzjazm i zapał pozwala mi wierzyć, że wzmocnią oni wspólnoty Ruchu w swoich diecezjach. Podczas MSA 2009 pojawiła się w mojej głowie odważna myśl: być może nasz Ruch powoli dojrzewa, aby zorganizować w Krościenku, obok kolejnej edycji MSA, Roczną Szkołę Animatora? Czy znajdzie się 12 śmiałków, 6 kobiet i 6 mężczyzn, którzy będą chcieli przez rok zamieszkać w Centrum Ruchu w Krościenku, aby tam formować się i służyć? Ciekawe czy w przyszłym roku będzie to możliwe? Znowu z pokorą wzywam Ducha Pańskiego nad tym marzeniem: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi! Tej ziemi!
PODSUMOWANIE
Koniec sierpnia i pierwsza połowa września upłynęły tradycyjnie już pod znakiem Podsumowania Oaz Żywego Kościoła, najpierw w Krościenku, a później dla Domowego Kościoła w Skorzeszycach, w gościnnej diecezji kieleckiej. Różne problemy podnoszone na jednym i drugim Podsumowaniu pozwalają na sformułowanie zasadniczego wniosku: Ruch Światło-Życie jest rzeczywistością żywą i dynamiczną, w którą są zaangażowane tysiące moderatorów i odpowiedzialnych, gorliwie podejmujących różnorakie posługi we wszystkich polskich diecezjach i w kilkunastu krajach świata. Ponieważ jest to rzeczywistość żywa i dynamiczna, dlatego pojawiają się również różne problemy. Nie należy się jednak nimi zniechęcać, lecz trzeba odważnie stawiać im czoła, szukając rozwiązań na miarę potrzeb i wyzwań, przed którymi nieraz stawia nas Opatrzność Boża. W tych posługach trwa też ciągła sztafeta pokoleń, bo ciągle pojawiają się nowi moderatorzy diecezjalni bądź pary diecezjalne (w tym roku w wyjątkowo dużej liczbie diecezji dokonała się wymiana par diecezjalnych – kilkanaście nowych par). Stąd jedno z najważniejszych wyzwań, które stoi przed osobami odpowiadającymi za Ruch w diecezjach, filiach czy w diakoniach, to czynienie uczniów i przygotowanie następców! Jakże bardzo ta refleksja koresponduje z hasłem pracy rocznej! Pozostaje mi życzyć wszystkim nowym moderatorom diecezjalnym, parom diecezjalnym czy nowym osobom odpowiedzialnym za diakonie naszego Ruchu wielkiego żaru Ducha Świętego, który namaszcza do pokornej służby! Natomiast wszystkim, którzy zakończyli kadencję w jakichkolwiek posługach, bądź będą ją kończyć w najbliższych miesiącach, dziękuję za dotychczasową gorliwość i oddanie w podejmowaniu diakonii i odpowiedzialności. Równocześnie przypominam, że zakończenie posługi i konkretnej odpowiedzialności nie jest przejściem na oazową emeryturę! Wręcz przeciwnie, wasze doświadczenie powinno zostać spożytkowane poprzez dalszą pokorną służbę, którą możecie podejmować w diakoniach Ruchu.
DNI WSPÓLNOTY
Koniec sierpnia i początek września to również czas powakacyjnych Dni Wspólnoty organizowanych w diecezjach. W tym roku uczestniczyłem w powakacyjnym Dniu Wspólnoty Ruchu Światło-Życie i Służby Liturgicznej archidiecezji krakowskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej, pod przewodnictwem kard. Stanisława Dziwisza oraz w Diecezjalnym Dniu Wspólnoty Ruchu Światło-Życie i Spotkaniu Animatorów i Diakonii diecezji zielonogórsko-gorzowskiej w Rokitnie, pod przewodnictwem bpa pomocniczego tej diecezji Pawła Sochy. Były to dla mnie bardzo radosne i piękne spotkania. Cenny jest fakt gromadzenia oazowiczów w sanktuariach maryjnych, szczególnie ważnych dla tychże diecezji. Przecież charyzmat maryjny naszego Ruchu aktualizuje się poprzez konkretne odniesienia, bliskie szczególnie poprzez własne, diecezjalne tradycje duchowości maryjnej. W ten sposób oazowicze mogą odkrywać, że Ruch Światło-Życie jest dziełem Niepokalanej, Matki Kościoła. Równocześnie zostają głęboko zakorzenieni w tradycję własnej diecezji. Zwyczaj godny pochwały!
W DRODZE…
W tym miejscu kończę kolejny odcinek Kroniki Żywego Kościoła. Przede mną droga do Bydgoszczy i Torunia, by tam spotkać się przez chwilę z moderatorami diecezjalnymi Ruchu. Następnie wezmę udział w spotkaniu Rady Episkopatu Polski ds. Młodzieży w Warszawie oraz w piątych Dniach Duchowości w Katowicach, pod hasłem Żyjemy w Kościele, gdzie będę mówił o wizji odnowy Kościoła u sługi Bożego ks. F. Blachnickiego. A później wyjazdy do diecezji drohiczyńskiej, udział w oazie modlitwy diakonii misyjnej, wyjazd do Gdyni na spotkanie z odpowiedzialnym za Centralną Diakonię Ewangelizacji oraz odwiedziny moderatorów w Pelplinie, Gdańsku, Wejherowie, Elblągu, Ramsowie (diecezja warmińska) i w Suwałkach. Taki jest plan na najbliższy tydzień, do końca września
.
Pozostaje mi u początku nowego roku formacyjnego zawierzyć Niepokalanej, Matce Kościoła wszystkie sprawy Ruchu Światło-Życie i prosić Was o modlitwę w mojej intencji! Pozdrawiam Was serdecznie! Pan niech będzie z Wami!
Ks. Adam Wodarczyk
Kronika Żywego Kościoła numer 11 została opublikowana
w piśmie Ruchu Światło - Życie “OAZA” numer 5/2009 (98).